Tworzenie ludzi, przedmiotów, miejsc

W tym dziale dowiesz się, w jaki sposób tworzyć w snach przedmioty, ludzi, albo też przenosić się w różne miejsca. Zacznijmy od tego ostatniego:

Jak przenieść się w inne miejsce?

Zmiana miejsca polega na tym samym, na czym polegają wszystkie zmiany w snach - trzeba oczekiwać, że to się stanie. Chyba naprostszym sposobem zmiany swojego miejsca położenia jest zamknięcie oczu, oczekiwanie na pojawienie się w nowym miejscu, a następnie otworzenie oczu. Powinieneś pojawić się w wybranym miejscu. Innym sposobem jest wirowanie - szybkie obracanie się, połączone z oczekiwaniem na przeniesienie w wybrane miejsce. Ciekawym rozwiązaniem jest także znalezienie jakichś drzwi - wystarczy zamknąć je i wyobrazić sobie, że po drugiej stronie jest wybrane miejsce. Potem tylko musisz przejść przez te drzwi.

Uwaga! Ważnym jest, aby dokładnie sobie wyobrazić oczekiwane miejsce - chcąc przenieść się do jakiejś ogromnej willi, nie wystarczy, że pomyślisz "chcę do willi", ale koniecznie jest wyobrażenie sobie szczegółów - koloru ścian, kształtu mebli, rodzaju podłogi, itp.

Jak stworzyć jakiś przedmiot?

Tworzenie przedmiotów opiera się głównie na wyobrażeniu sobie danej rzeczy gdzieś poza polem widzenia, a następnie sprawdzenie, czy tam faktycznie to jest. Przykład: chcesz dostać pistolet, to wyobraź sobie, że leży on na stole za tobą - gdy odwrócisz się, on tam będzie. Dużo trudniejszą metodą, przeznaczoną dla ludzi, którzy dobrze opanowali świadome śnienie, jest patrzenie się w dużym skupieniu w dane miejsce (wyobrażając sobie jednocześnie tam jakiś przedmiot).

Uwaga! Jeśli chodzi o tworzenie przedmiotów, tak jak w przypadku przenoszenia się w inne miejsce, trzeba dokładnie sobie wyobrazić żądany przedmiot - nie wystarczy myślenie o samym, wyżej wspomnianym pistolecie. Musisz sprecyzować, czy ma on być większy, mniejszy, z tłumikiem, czy bez, oraz np. jaki on jest w dotyku.

Tworzenie ludzi przypomina tworzenie przedmiotów.



Tekst napisany na podstawie fragmentu ebooka Świadome śnienie, autorstwa pana Marka Kopydłowskiego.